PDF Drukuj Email

Kilka zdań o Gminie Sulęczyno

Gmina Sulęczyno choć niewielka,  przyciąga  ludzi  swoim pięknem,
różnorodnym krajobrazem, dużą  ilością  jezior  i  lasów.

Teren gminy  Sulęczyno  wraz z  całym  Pojezierzem  Kaszubskim został ukształtowany w czasie ostatniej epoki lodowcowej.  Liczne dolinki, wyżłobienia, moreny czołowe i boczne, wreszcie jeziora, to owoc żmudnej pracy lodowca skandynawskiego, zalegającego niegdyś w północnej Polsce.


Gleby  kaszubskie  są  słabe,  a  sulęczyńskie w szczególności.  Żwir i kamienie, tak cieszące oko turysty, są często przekleństwem tutejszych rolników.  Dużo jest też torfowisk i podmokłych  łąk.  Zdarzają się nawet tzw. "pływające łąki", przejście po nich  daje  niesamowite  wrażenie  spacerowania po olbrzymim, dobrze napompowanym  materacu.


Klimat podobny jak na całym Pomorzu,  z tym, że temperatury tu  panujące różnią się od tych w Trójmieście. Np. zimą jest zawsze o 4-6 stopni chłodniej.

Przez   gminę   Sulęczyno  przepływa  rzeka Słupia,   która  rozpoczynając swój bieg w gminie  Sierakowice  (koło Sierakowskiej Huty), wpada  po 120 kilometrach do morza,  przepływając wcześniej m. in. przez Słupsk.  W latach 1919 - 1962 rzeka Słupia,  poprzez swoje elektrownie wodne dawała wsi  Sulęczyno energię elektryczną, a teraz z powodu swej urody i spławności służy kajakarzom.


Dzięki   licznym  jeziorom  rybołówstwo  śródlądowe  kwitnie  nie  tylko w wymiarze indywidualnym ale i gospodarczym.  Rybaków widać także nad rzeką Słupią. Lasy  sulęczyńskie  pozwalają  na solidne zapełnienie spiżarni. Grzyby,  jagody,
jeżyny, maliny, żurawiny i inne owoce leśne podreperowują domowy budżet miejscowej ludności.


W lasach  żyją tu  (z większych zwierząt) sarny, zające, lisy, dziki i jelenie. Kiedyś były tu także niedźwiedzie.  Na te ostatnie polował w tej okolicy król Stefan Batory, goszcząc u swego sekretarza Reinholda Heidensteina, o którym szerzej poniżej.


W  gminie  Sulęczyno  można  obejrzeć  kręgi i kurhany w Węsiorach, kurhany w Mściszewicach, grodzisko z XI wieku po Chr. w  Podjazach a także XVIII-wieczny dwór rodziny Łaszewskich i kościół z 1874 roku z pięknie brzmiącymi organami.


Fundatorem  tutejszego  kościoła był  Reinhold  Heindenstein.  Był on nie tylko sekretarzem króla  Stefana Batorego (wcześniej księcia Jana Fryderyka - administratora pruskiego),  ale zasłynął jako reformator  Prawa  Chełmińskiego, które od setek lat obowiązywało na tych terenach. Reinhold Heindenstein był także dyplomatą i wykonawcą  specjalnych  misji  -  m.  in. do  księcia  Fryderyka i królewicza duńskiego Magnusa.Po śmierci króla Stefana Batorego Heindenstein pracował w kancelarii króla  Zygmunta  III  Wazy.  W 1591 r.  Reinhold  Heindenstein  przechodzi z  Kościoła
Ewangelickiego do Kościoła Katolickiego.


W 1616  roku  funduje  drewniany  kościół w Sulęczynie,  który spłonął w 1872 roku.  Reinhold  Heindenstein  umiera w 1620 roku,  jego ciało  znajduje się obecnie w Katedrze Oliwskiej. Syn Jan, kasztelan gdański, uporządkował liczne dzieła historyczne ojca, m. in. Kronikę wyprawy Stefana Batorego na Moskwę. Po śmierci ostatniego z potomków rodziny  Heindensteina  (Barbara, umiera w 1751 roku), poprzez Czapskiego i  Dorpowskiego  majątek  sulęczyński  przechodzi w 1780  roku w ręce jednego ze  starszych rodów w  Polsce  -  Łaszewskich.

Tuż  przed  końcem 1893 r., Łaszewscy  sprzedają większość swych ziem Niemcom, w 1920 roku wyprowadzają się  do  Gdańska,  resztę ziem puszczając w dzierżawę.  Dzierżawcy  ziemie te, po II wojnie  światowej  przejęli  na własność.

Na terenie gminy  Sulęczyno zachował się do dziś historyczny  układ dróg wiejskich, także w ramach samych wsi.  Można znaleźć  jeszcze elementy starej, historycznej już zabudowy siedlisk wiejskich czy pojedyncze budynki.
Sulęczyńska ziemia  zaprasza nas,  byśmy  ciągle na nowo odkrywali jej uroki i tajemnice.

Michał Kapusta
Wydawnictwo SUPER PAPIER

 
Home W regionie O Gminie Sulęczyno